Fałszywe promocje.
Mnóstwo klientów podejmuje decyzję, aby skorzystać z tak zwanych promocyjnych ofert kredytowych, które ukazują się na ogół w miesiącach, w których na ogół zaciągamy kredyty - np. w miesiącu przedświątecznym. Masa interesantów daje się wciągnąć w marketingowe sztuczki , bo taka gratka nierzadko nie jest tańsza niż zwykły kredyt. Najczęściej w takich i innych kredytach banki zachęcają lepszym, na pierwszy rzut oka oprocentowaniem, ale nie oznajmiają o osobnych, w wielu przypadkach utajonych kosztach, których nie można zawrzeć przy przeliczeniach prowadzonych przez kalkulator kredytowy. Na kredycie da się jednak "oszczędzić" , jednakże nie poprzez promocje. Najtańsze kredyty są zarezerwowane dla klientów, którzy skorzystają zarówno z innych usług danego banku. Wobec tego jeśli chcemy mieć faktycznie niższe oprocentowanie i marżę to przed zaciągnięciem kredytu trzeba by było założyć konto w danym banku. Przed zaciągnięciem większego kredytu nieraz żądane jest także określenie ścisłej kwoty, którą każdego miesiąca na to właśnie konto bedzie się przelewać. Dodatkowa oszczędność może łączyć się z wykupem ubezpieczenia. To wszystko jest powiązane z dodatkowymi kosztami, ale nieraz ich poniesienie bywa jednak opłacalne. Baczmy tak więc, aby nie skusić się na fikcyjną promocje, które są takimi jedynie z nazwy. Banki wykorzystują okres świąteczny, aby dużo więcej zarobić. Pod warunkiem, że chce się wyselekcjonować kredyt jak najbardziej opłacalny, to skorzystajmy z innych środków i rozpatrujmy uważnie regulacje regulaminu oraz umowy.
26.04.2010. 02:31
Wpisy
- DomBank daje drogie kredyty w programie rodzina na swoim.
- Kredyty o stałym oprocentowaniu nie są opłacalne.
- Fałszywe promocje.
- Nowa linia hipoteczna jak kredyt odnawialny.
- Porównywarki kredytów dają dobre rezultaty.
- Kalkulator rat ułatwia podjęcie decyzji o kredycie.
- Wykup mieszkań a TBSy.
- Windykacja prowadzi do sądu.
- Prawo energetyczne nie przewiduje odszkodowań za słupy.
- Skąd brać dobre projekty?